kursy , szkolenia warszawa , e-book , audio book , poradniki , jak zarabiać , pieniądze , biznes , marketing e-commerce , e-biznes , zarabianie w sieci , servicetek group Bogdan Markowicz SG ,3 d e-learning , second life w edukacji , edukacja , 3d "Second Life" do zadań specjalnych | NLP7 E-learning kursy i szkolenia Online by Servicetek Group

"Second Life" do zadań specjalnych

Posted by Bogdan Markowicz on 31 stycznia 2008 0 Comment

 Gra „Second Life” zwykle kojarzy nam się ze świetną zabawą – wirtualnymi imprezami, randkami czy zakupami z „nierzeczywistymi” przyjaciółmi. Popularna gra jest jednak coraz częściej wykorzystywana do poważnych celów. Psychoterapeuci pomagają tu pacjentom rozwiązywać życiowe problemy, a uniwersyteccy wykładowcy uczą studentów trudnego fachu lekarza – pisze DZIENNIK.

Wirtualna rzeczywistość „Second Life” dotąd kojarzyła się z rozrywką. „Rentgen klatki piersiowej, morfologia i OB, ale szybko! I sprowadźcie więcej pielęgniarek. Będą nam tu potrzebne!” Czyżby ostry dyżur w miejskim szpitalu? Nie do końca. Takie okrzyki i rozkazy towarzyszyły dramatycznej akcji ratunkowej prowadzonej przez studentów medycyny z Idaho State University. Adepci sztuki lekarskiej musieli się zmierzyć z niespodziewaną epidemią grypy oraz pomóc dziesiątkom chorych, którzy nie mieścili się w budynku kliniki. Rozmiar epidemii okazał się tak duży, że wokół szpitala trzeba było porozstawiać specjalne namioty, w których dokonywano wstępnych oględzin świeżo przyjętych pacjentów. Tu chyba wypada dodać, iż zaraza, jak i wszelkie działania młodych lekarzy nie wydarzyły się naprawdę, a jedynie w wirtualnym świecie gry – czytamy w DZIENNIKU.

Zapoznanie się procedurami związanymi z wybuchem epidemii to jeden z elementów nowatorskiego, wirtualnego kursu prowadzonego na wydziale medycznym ISU. Przed kilkoma miesiącami uczelnia zdecydowała się na stworzenie wirtualnego przysiółka w grze „Second Life”, gdzie można by prowadzić niektóre zajęcia ze studentami. „Ucząc się tradycyjnymi metodami, studenci o wiele mniej angażują się w to, co robią” – zauważa dr Ramesh Ramloll, informatyk, jeden z twórców wirtualnego oddziału ISU – ponadto wykorzystanie gry jest o wiele tańszym i prostszym rozwiązaniem niż używanie specjalnych symulatorów. Akademiccy programiści zadbali, by zarówno szpital, jak i najdrobniejsze elementy wyposażenia kliniki były niemal identyczne z prawdziwymi. Przeprowadzając wirtualne zabiegi, studenci muszą pamiętać o fartuchach, maseczkach oraz kolejności wykonywanych działań. Dr. Ramloll zauważa, że dzięki zajęciom w „Second Life” ludzie mają szanse popracować razem, nauczyć się komunikacji i współpracy. Co więcej, studenci mają szanse na zmierzenie się z najbardziej niecodziennymi sytuacjami, np. przeprowadzeniem ewakuacji szpitala ortopedycznego.

„Second Life” chcą też wykorzystać wykładowcy brytyjskiego Coventry University, którzy chcą w ten sposób uczyć studentów prawidłowego zarządzania oddziałem, a nawet całym szpitalem. Z kolei władze St George?s Medical School chcą w grze nauczać kulturalnego i prawidłowego traktowania pacjentów.

Jedną z cech „Second Life”, jaka zadecydowała o wykorzystaniu gry do celów dydaktycznych, jest możliwość interakcji z wieloma osobami (a raczej ich awatarami, czyli ich wirtualnymi wyobrażeniami) na raz. Z tego samego powodu „Drugim życiem” zainteresowali się naukowcy z Dallas Center for Brain Health przy University of Texas. Ich zdaniem regularne spotkania i sesje terapeutyczne w „Second Life” to świetny sposób rehabilitacji osób dotkniętych zespołem Aspergera. Schorzenie to należy do rodziny zaburzeń autystycznych. Choć cierpiące na nie osoby mogą normalnie pracować i zakładają rodziny, to rozpoznawanie cudzych emocji czy intencji sprawia im ogromną trudność i znacznie komplikuje codzienne życie.

By pomóc swoim pacjentom, psychiatrzy z Dallas postanowili zorganizować im terapię w „Second Life”. Pod okiem opiekunów uczestnicy nietypowej terapii mogą wchodzić w interakcję z innymi i ćwiczyć zachowanie w różnych sytuacjach społecznych. I to bez ryzyka, że skrzywdzi kogoś bliskiego lub narażą się na przykrości ze strony drugiej osoby. Terapia obejmuje rozmowy z szefem, z małżonkiem, zapoznawanie się z nowymi sąsiadami czy przedstawianie się w towarzystwie. „Pacjenci mówią nam, że w wirtualnym świecie odczuwają emocje, jakby to się działo naprawdę” – mówi Sandra Chapman, szefowa DCfBH – tradycyjne odgrywanie ról w sali tego nie daje, jest zbyt sztuczne

zródło: http://www.dziennik.pl/nauka/hitech/article115116/Second_Life_do_zadan_specjalnych.html

Posted by Bogdan Markowicz   @   31 stycznia 2008 0 comments
Tags : ,

Share This Post

Twitter Digg StumbleUpon Delicious Technorati FaceBook

0 Comment

No comment yet. Be the first to leave a comment!

Dodaj komentarz

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Previous Post
«
Next Post
»