kursy , szkolenia warszawa , e-book , audio book , poradniki , jak zarabiać , pieniądze , biznes , marketing e-commerce , e-biznes , zarabianie w sieci , servicetek group Bogdan Markowicz SG ,3 d e-learning , second life w edukacji , edukacja , 3d
Obowiązkiem administratora witryny jest zapewnienie jej nieprzerwanego działania. Jeśli awarie są zbyt częste, serwis szybko straci użytkowników. Problemy pomagają rozwiązywać narzędzia do monitorowania uptime’u. Przygotowaliśmy przegląd dziesięciu najlepszych darmowych usług.
Usługa oferuje darmowy pakiet oraz trzy komercyjne abonamenty. Bezpłatnie da się monitorować maksymalnie pięć stron WWW, a weryfikacja serwisów jest przeprowadzana raz na godzinę. Użytkownik nie otrzymuje niestety alertów w formie nagłówków RSS ? w jego profilu pojawiają się za to reklamy. Nie ma również dostępu do mechanizmu integrującego Are My Sites Up? z Twitterem ? użytkownik jest skazany na korzystanie z okrojonej wersji aplikacji dla iPhone’a.
Sieciowy interfejs usługi jest bardzo prosty, a na dodatek całkiem ładny. Aby dodać nową stronę, wystarczy kliknąć przycisk “Add New Site”. Obok poszczególnych witryn pojawią się ikonki wskazujące na normalne lub nieprawidłowe działanie. W ustawieniach można podać, jakie rodzaje alertów chce się otrzymywać, a także wpisać numer telefonu dla powiadomień SMS. Niestety, ten moduł działa tylko na terenie Stanów Zjednoczonych.
Plusy: dodatkowa aplikacja dla użytkowników iPhone’a
Minusy: niska częstotliwość weryfikowania stron, brak alertów esemesowych poza USA, mała maksymalna liczba śledzonych witryn
Ocena: 5/10
Wbrew nazwie narzędzie to jest całkiem rozbudowane. W przeciwieństwie do innych darmowych pakietów weryfikuje stan witryn co 15 minut. Dodatkowo użytkownik może śledzić nielimitowaną liczbę stron WWW bez konieczności wykupywania konta premium. W innych aplikacjach jest często ograniczony do kilku czy nawet jednego serwisu.

Aby zacząć korzystać z Basic State, wystarczy kliknąć link Sign up for a free account i wypełnić formularz. Potem należy skorzystać z menu po prawej, aby dodawać kolejne witryny, przeglądać raporty czy modyfikować ustawienia alertów. Te są przesyłane za pośrednictwem maili lub wiadomości SMS. Za wiadomości tekstowe otrzymywane na komórkę trzeba dodatkowo płacić.
Wadą Basic State jest mało przejrzysty i prymitywny interfejs, wykorzystujący ciemną kolorystykę oraz nieczytelne fonty. Umieszczone po prawej stronie menu ma tendencję do wędrowania po całym ekranie w zależności od tego, która opcja zostanie z niego wybrana. Basic State nie ma żadnych płatnych kont dla zaawansowanych użytkowników.
Plusy: wysoka częstotliwość weryfikowania stron, brak ograniczeń w liczbie śledzonych serwisów
Minusy: brak dodatkowych aplikacji
Ocena: 8/10
Cechą charakterystyczną tej witryny jest narzędzie do szybkiego testowania serwisów bez konieczności zakładania konta. Wystarczy na stronie głównej wpisać w pole tekstowe żądany URL i kliknąć przycisk Test. Alternatywnie można przejść do zakładki Monitoring i wybrać opcję Sign up, aby założyć konto. FreeSiteStatus ? jako jeden z niewielu programów w naszym zestawieniu ? jest dostępny po polsku.

W darmowej wersji aplikacja wspiera protokoły HTTP i HTTPS, weryfikuje podane adresy nawet co minutę (tylko w okresie testowym). Obsługuje wiele e-maili, na które są wysyłane alerty, radzi sobie także z wiadomościami SMS (krajowi operatorzy są obsługiwani).
Wiadomości tekstowe mogą wykupywać wyłącznie posiadacze płatnych kont. Za darmo dostaje się dwa kredyty w celu sprawdzenia, czy operator faktycznie obsługuje funkcję.
Po dwóch tygodniach korzystania z przyjemnego, przejrzystego interfejsu FreeSiteStatusa opcje charakterystyczne dla profesjonalnego planu zostaną wyłączone. Użytkownik musi od tego momentu pracować na darmowym koncie albo wykupić pakiet premium. Cena zależy od liczby stron internetowych oraz częstotliwości ich weryfikowania.
Plusy: dostęp do wszystkich funkcji przez pierwsze kilka tygodni użytkowania
Minusy: niska częstotliwość weryfikowania stron, mała maksymalna liczba śledzonych witryn, brak dodatkowych aplikacji
Ocena: 5/10
Podobnie jak FreeSiteStatus za pośrednictwem tej witryny można szybko sprawdzić, czy dana strona działa ? nie trzeba zakładać konta. Osoby o większych wymaganiach mogą zarejestrować się bezpłatnie. Maksymalna liczba śledzonych serwisów wynosi wtedy dwa, weryfikacja następuje co 30 minut. Za wszystkie alerty SMS trzeba dodatkowo płacić.
![]()
W przypadku kont komercyjnych jest dostępny darmowy okres testowy, potem trzeba wyłożyć od 5 do 100 dolarów miesięcznie. Najlepsze pakiety weryfikują nawet 100-200 witryn jednocześnie, sprawdzają je co minutę. Klient może liczyć na kilkadziesiąt darmowych wiadomości SMS miesięcznie i 20-30% zniżki na zakup dodatkowych kredytów komórkowych.
Plusy: w miarę wysoka częstotliwość weryfikowania stron
Minusy: mała maksymalna liczba śledzonych serwisów, brak dodatkowych aplikacji
Ocena: 6/10
Aplikacja skierowana do początkujących użytkowników, którzy posiadają jedną witrynę i nie potrzebują zaawansowanych statystyk. Aby skorzystać z InternetSeera, wystarczy kliknąć na stronie głównej usługi link Sign Up. W polach tekstowych trzeba podać swój adres URL, e-mail, na który mają przychodzić alerty, oraz login i hasło. W ramach tego pakietu dostępność witryny jest weryfikowana co godzinę.

InternetSeer oferuje ponadto płatne pakiety z zaawansowanymi raportami. Droższe opcje monitorują nawet protokół DNS, wyszukują na stronach uszkodzone hiperłącza, dostarczają informacji na temat wyświetlanych obrazków. Ceny zaczynają się od 13 dolarów na miesiąc za konto Advanced (30 minut). Najdroższy plan to Enterprise (5 minut) ? 50 dolarów miesięcznie.
Plusy: brak
Minusy: niska częstotliwość weryfikowania stron, mała maksymalna liczba śledzonych witryn, brak dodatkowych aplikacji
Ocena: 4/10
Niemiecki (ale dostępny do angielsku) serwis do monitorowania uptime’u. Osoba, która założy darmowe konto, może śledzić maksymalnie jedną stronę WWW. Ma prawo do nielimitowanej liczby alertów mailowych ? liczba powiadomień SMS jest jednak ograniczona do jednego miesięcznie. Zaletą są krótkie interwały weryfikacyjne ? bezpłatnie witryna jest sprawdzana co 5-10 minut. Opóźnienie w wysłaniu wiadomości elektronicznej może sięgać kolejnych 10 minut.

Komercyjne pakiety (3-10 euro miesięcznie) oferują weryfikację serwisów nawet co minutę. Użytkownik może śledzić maksymalnie 25 witryn, ma do dyspozycji 30 powiadomień SMS i 15 telefonicznych miesięcznie. Wszystkie konta są dodatkowo zintegrowane z Twitterem oraz Messengerem Microsoftu. Każdy użytkownik może liczyć także na otrzymywanie zbiorczych raportów w formie dokumentów PDF.
Interfejs Livewatch jest w miarę prosty i przejrzysty. Z ciekawych funkcji warto wymienić możliwość przesyłania alertów na wiele skrzynek pocztowych jednocześnie ? opcja ta działa już w darmowym koncie. Podobnie jest z wiadomościami SMS ? niestety polscy operatorzy nie są obsługiwani. Wada to konieczność umieszczenia w docelowych serwisach WWW specjalnego skryptu śledzącego ? bez tego aplikacja nie działa.
Plusy: bardzo wysoka częstotliwość weryfikowania stron
Minusy: mała maksymalna liczba śledzonych witryn, brak dodatkowych aplikacji
Ocena: 6/10
Jedno z bardziej zaawansowanych, bezpłatnych narzędzi umożliwiających nadzorowanie stron WWW. Aplikacja nie tylko informuje o awariach, zlicza ich czas oraz analizuje okres odpowiedzi witryny, ale dostarcza także danych na temat obciążenia serwera, na którym jest hostowany serwis (użycie procesora, pamięci, twardego dysku, obciążenie łącza). Dodatkowo mon.itor.us pełni funkcje podobne do Google Analytics ? zlicza wizyty, czas ich trwania itp.
Kliknięcie linku Easy Start przy opcji External Monitoring uruchamia kreatora, gdzie należy podać typ strony oraz jej adres. Da się tu również zdefiniować niestandardowe porty i protokoły (np. HTTPS, DNS). Po wybraniu Next pojawi się dodatkowe okno, które umożliwi rejestrację lub logowanie. Interfejs usługi jest całkiem rozbudowany ? pływające, AJAX-owe okna i boczne menu przypominają nieco sieciowe systemy operacyjne w rodzaju G.ho.sta czy eyeOS-a.
Mon.itor.us ma rozbudowany system alertów (SMS, RSS) oraz statystyk. Dodatkowo użytkownik otrzymuje tygodniowe raporty mailowe. W serwisie znalazło się również miejsce na moduły takie jak notatnik czy menedżer zadań. Twórcy aplikacji oferują płatne konta premium. Cena zależy od liczby wybranych serwerów śledzących oraz częstotliwości sprawdzania statusu.
Plusy: w miarę wysoka częstotliwość weryfikowania stron
Minusy: brak dodatkowych aplikacji
Ocena: 6/10
Jedna z najbardziej przyjaznych aplikacji w naszym zestawieniu. Proces rejestracji jest szybki i nie wymaga weryfikowania adresu mailowego. Użytkownik może śledzić nawet sto witryn za darmo. Niestety, są one sprawdzane tylko kilka-kilkanaście razy dziennie. Administratorzy usługi pracują obecnie nad poprawieniem tego wyniku i wprowadzeniem 10-minutowego interwału.

Montastic w ogóle nie oferuje płatnych kont. Ma przyjazny interfejs z prostym kreatorem dodawania linków. Niestety, alerty przyjmują wyłącznie formę e-maili. Serwis nie oferuje powiadomień SMS. Proponuje za to widżety ? niewielkie desktopowe aplikacje, które wyświetlają informacje o statusie śledzonych witryn na systemowym pulpicie.
Plusy: duża maksymalna liczba śledzonych witryn, dodatkowe aplikacje
Minusy: niska częstotliwość weryfikowania stron
Ocena: 7/10
Narzędzie to pozwala na nadzorowanie zarówno niewielkich blogów, biznesowej poczty jak i sieciowych aplikacji, z których korzystają tysiące ludzi. Witryna oferuje prosty, niemal prymitywny interfejs. Z drugiej strony ma wiele przydatnych funkcji. Na szczególną uwagę zasługuje moduł powiadomień ? wysyła on alerty w razie awarii serwera. Użytkownik może otrzymać wiadomości e-mailowe, SMS lub nagłówki w kanale RSS.
Zaletą Site24×7 są także raporty. Klient jest w stanie łatwo sprawdzić, jak długo trwały w danym miesiącu awarie, jak szybko reaguje strona, jak bieżące wyniki prezentują się na tle rezultatów z poprzednich miesięcy czy jak jedna witryna wypada na tle drugiej.
Do tego dochodzą zbiorcze zestawienia wysyłane e-mailem ? codziennie lub raz na tydzień. Administrator potrafi ustalić progi uptime’u na bazie umów z dostawcami (SLA) ? Site24×7 automatycznie informuje, czy wywiązują się oni ze zobowiązań.
Darmowy pakiet ma niestety pewne ograniczenia. Stan jest sprawdzany co godzinę, aplikacja obsługuje tylko zwykłe serwisy WWW (na przykład bez maili). Wyższe plany taryfowe kosztują 1-15 dolarów za miesiąc. Pozwalają one na monitorowanie stron z różnych lokalizacji. Umowami typu SLA (service level agreements) zarządza tylko najdroższa opcja. Warto też pamiętać o tym, że usługa alertów SMS jest płatna dodatkowo we wszystkich wariantach.
Plusy: dodatkowe aplikacje webmasterskie, alerty przez RSS za darmo
Minusy: niska częstotliwość weryfikowania stron, mała maksymalna liczba śledzonych witryn
Ocena: 6/10
Bardzo proste, dostępne po polsku narzędzie, które wymaga jednak umieszczenia w śledzonej witrynie specjalnego kodu. Na stronie głównej usługi należy podać link do własnego serwisu, wkleić fragment kodu i dodać do Zakładek czy Ulubionych specjalny link, pod którym wyświetlane są statystyki. Weryfikacja jest przeprowadzana co 15 minut.

W Sieci można znaleźć jeszcze inne serwisy do monitorowania uptime’u. Wiele z nich oferuje bezpłatne okresy próbne, ale nie pozwala na stałe korzystanie z ich usług za darmo. Niektóre witryny mają taką opcję, ale nie działają prawidłowo. Strony WWW są monitorowane z wielogodzinnym opóźnieniem albo wcale (jeśli serwery śledzące same padają).
Plusy: wysoka częstotliwość weryfikowania stron
Minusy: ograniczona liczba dodatkowych funkcji
Ocena: 5/10
źródło: http://webhosting.pl/Monitorowanie.uptimeu.Przeglad.najlepszych.darmowych.narzedzi?page=4